Tytuł: Odrodzony (1-4)
Rok powstania: 1987
Materiał: brąz, kamień, drewno
Wymiary: 42 × 33 cm
Płaskorzeźba wykonana z połączenia brązu, kamienia i drewna, ukazuje mistrzostwo łączenia różnych materiałów w spójną i sugestywną całość, co podkreśla zarówno zmysł formalny artysty, jak i jego wrażliwość na transformację materii. Sawczyn, którego twórczość łączy kameralną intymność z głęboką refleksją egzystencjalną, operuje tu rytmem wypukłych i wklęsłych płaszczyzn, tworząc relief, który pulsuje światłem i cieniem. Z punktu widzenia historii sztuki relief wpisuje się w późno-XX-wieczną tradycję, w której rzeźba nie jest jedynie rejestracją zewnętrznych kształtów, lecz poszukiwaniem ich wewnętrznej prawdy i duchowego wymiaru. W warstwie estetycznej praca ta balansuje między abstrakcją a przedstawieniem, co sprawia, że widz może odczytywać go zarówno jako figuratywną formę, jak i symboliczne odniesienie do kondycji ludzkiej – odrodzenia po doświadczeniach trudów i osamotnienia. Ta wielowarstwowa struktura formalna i znaczeniowa powoduje, że praca pozostaje nie tylko świadectwem rzemieślniczej biegłości Sawczyna, lecz także zaproszeniem do kontemplacji o uniwersalnym wymiarze, wpisując się w nurt rzeźby, która łączy doświadczenie osobiste artysty z uniwersalnymi motywami ludzkiej egzystencji.
Eugeniusz Sawczyn
– polski rzeźbiarz i medalier. Urodził się w 1956 r. w Olszanicy. Ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych im. Stanisława Wyspiańskiego w Jarosławiu. Studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie na Wydziale Rzeźby. Po uzyskaniu dyplomu w 1981 roku pozostał na macierzystym wydziale ASP i do 1990 roku pracował jako asystent, a potem adiunkt. Wyemigrował do Kanady. Brał udział w wielu polskich i zagranicznych konkursach, a także ekspozycjach rzeźby i medalierstwa. Zmarł w Toronto w 1998 roku. Ktoś napisał, że w sztuce Sawczyna: „choć jej materią jest metal – chodzi o ekspresję światła”. Tak faktycznie jest, bo zdarzają się artyści, którzy wnoszą do naszego życia światło, nawet jeśli malują ciemnymi barwami. I za ten dar jesteśmy im winni wdzięczność oraz pamięć. Tą właśnie powinnością kierujemy się w naszym projekcie upamiętnienia jego dzieła.